ACDSee oraz Ashampoo

Cyfrowy aparat fotograficzny ma dziś niemal każdy, a co za tym idzie – wielu z nas robi tysiące zdjęć – podczas wakacji, wycieczek, uroczystości rodzinnych, a czasem również z potrzeby ducha – utrwalając pejzaże czy zajmując się mikrofotografią. Po kilku miesiącach plików mamy już tak dużo, że ciężko jest się w nich odnaleźć. Co więcej – sporo zdjęć potrzebuje również drobnego retuszu.

Na pomoc przychodzą programy do przeglądania i obróbki zdjęć. Na rynku jest ich mnóstwo – zarówno darmowych jak i płatnych. Poniższy artykuł powinien pomóc wszystkim niezdecydowanym w doborze odpowiedniego narzędzia.

Dwiema najpotężniejszymi markami w tym segmencie rynku jest Adobe Photoshop i Corel PaintShop Photo. Oba narzędzia pozwalają na zaawansowaną edycję zdjęć, zgrywanie materiału wideo z kamer, katalogowanie, tworzenie prezentacji, fotomontaży itd. Niestety w zależności od wybranej wersji mogą one kosztować od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. Na szczęście przed zakupem można sprawdzić wersje próbne, które działają 30 dni. Warto więc pobrać wersję trial Adobe Photoshop Lightroom 3 lub Paint Shop Pro Photo XI i samemu przekonać się czy są warte tak dużego wydatku.

Poszukując tańszych alternatyw warto zainteresować się aplikacjami z rodziny ACDSee oraz Ashampoo, które pozwalają na wygodne katalogowanie i wyszukiwanie zdjęć (ACDSee Photo Manager, Ashampoo Photo Commander). Posiadają one wszystkie podstawowe funkcje do przeglądania i zarządzania plikami graficznymi, a przy tym są schludnie wygodne – zarówno pod względem technicznym, jak i stylistycznym.

Bardziej zaawansowane wersje takie ACDSee Pro posiadają również funkcje retuszu oraz tworzenia pokazu slajdów. Rynek aplikacji do obróbki zdjęć jest na tyle szeroki, że bez problemu można odnaleźć darmowe odpowiedniki przedstawionych powyżej programów.

Do przeglądania i katalogowania zdjęć wybrać można StudioLine Photo Basic, 11view i IrfanView. Najczęściej programy udostępnione na licencji freeware pozwalają na podstawowe działania polegające na sortowaniu, zmienianiu wielkości zdjęć i nakładaniu najprostszych efektów na zdjęcia (np. redukcja czerwonych oczu, sepia). Proste darmowe aplikacje będą zajmowały mniej miejsca na dysku, a ich wymagania co do pamięci obliczeniowej okażą się bez porównania mniejsze niż u płatnej konkurencji.

Wisienką na torcie darmowych programów do obróbki zdjęć jest GIMP, który lansowany jest jako konkurent Photoshopa. Jest to nie tylko narzędzie do zaawansowanych retuszów i obróbki fotografii, ale również do tworzenia grafiki rastrowej. Ze względu na specyficzny interfejs może okazać się trudny w obsłudze, jednak w sieci można odnaleźć wiele poradników pomagających opanować podstawowe funkcje programu.